Opinie

Nie ma miejsca dla ludzi niestandardowych…

Nasze społeczeństwo wypiera ludzi myślących kreatywnie. Ta teza nie jest bez pokrycia. „Kultura”, zasady zachowania, pracownicy i pracodawcy – wszyscy i wszystko dąży do filisterstwa. Dziś już nie ma miejsca na elokwencję, empatię, mądrość. Za to wszystko jest zastępowane wyzyskiem, chęcią zdeptania i odebrania korzyści  na rzecz zdobycia choćby pieniądza. Przykładów mógłbym mnożyć wiele są wszędzie: zaczynając od polityki, spotkań towarzyskich,, a kończąc na relacjach pracodawcy do pracowników.

ChciwośćFilisterstwo zjadło nasze życie. Już społecznie nie chcemy dążyć do odkrywania i poznawania otaczającego świata. Dla społeczeństwa humanista jest nieudacznikiem, który nie potrafi dzielić i dodawać, więc wybrał drogę głupka. Umysł techniczny czy przyrodniczy tworzący nowe rozwiązania ma wykonywać jedynie odtwórcze kopiowanie pomysłów zaczerpniętych z mitycznej myśli technicznej „zachodu”. A przecież, dzięki humanistom potrafimy odnaleźć się w tym świecie, opisać nasze uczucia czy współtworzyć relacje między ludzkie. To dzięki nie zamykaniu drogi inżynierom możemy cieszyć się z wygodniejszego życia, możliwości wykonania wielu rzeczy znacznie lepiej, albo szybciej.  Wzajemnie współgranie wszystkich dyscyplin naukowych pozwala na rozwój i większy komfort społeczny. Właśnie dlatego jako społeczeństwo chcemy płacić za podatki. W aspekcie mądrości zasada jest prosta naukowcy odkrywają, społeczeństwo korzysta. Społecznie nie pamiętamy, że ograniczając się tylko tracimy wszyscy, nawet swoim małym świecie.

To właśnie nasze otoczenie zależy od naszych czynów. Powszechnie, nawet nieświadomie stosujemy kulturę schlebiania. Robimy to mimowolnie pozwalając na przytakiwanie i przyzwalanie na robienie bezsensownych i nie mądrych rzeczy. Zastanów się ile w swoim otoczeniu masz spraw między ludzkich nie rozwiązanych. Wolisz przytakiwać, dla swojego komfortu, zamiast dążyć do rozwiązania konfliktu. Wolimy nie widzieć, że coś jest bezsensu, bo przecież ma niską szkodliwość czynu. Zgodzę się, w aspekcie jednostkowym może tak, ale jeśli weźmiemy więcej powtórzeń, wtedy nasze przytakiwanie wyrządza nam samym szkodę.

Jeśli kupujesz jakiś produkt chcesz, żeby był możliwie najlepszy za cenę jaką jesteś skłonny dać. Przecież nie kupisz nie smacznej wędliny za astronomiczne pieniądze. Nie zrobisz tak z wieloma rzeczami. Tak samo nie zrobi wiele innych osób.  W rezultacie, za jakiś czas w sklepie znajdziesz tylko dobre wędliny w racjonalnych cenach. Niby proste, a jest jakiś strach przed stosowaniem tego w wielu innych aspektach. Podejmowanie wyzwania wyboru mądrych rzeczy to cecha ludzi niestandardowych Więc nie powtarzajmy za wszystkimi, że coś jest dobre. Zastanówmy się zanim wydamy jakąś opinię.

otwartyTo ludzie inteligentni tworzą naszą rzeczywistość. Wszystkie sposoby na przykład zarządzania w firmach, najpierw powstały jako pomysły na papierze. Niejednokrotnie wieledziesiąt lat nim stały się praktyczne. Na tym polega potęga mądrości, że nie wszystko staje się komercyjnym projektem z duża szansą na wysoki zarobek od razu po wynalezieniu. Często też wolimy schlebiać pracę nie efektywną, ale dobrze wyglądającą. W powszechnym znaczeniu lepiej odebrana będzie osoba, która tworzy 10 stron tekstu dziennie przez pięć dni, niż osoba, która cztery dni przemyśli sprawę, a piątego napisze 50 stron dobrego tekstu. To właśnie ta druga osoba jest nie standardową osobą, która może dać społeczny rozwój. Nie wypierajmy z siebie i z otoczenia ludzi myślących niestandardowo. Mimo filisterstwa otoczenia pozwól sobie na własny rozwój, pracuj nad tym ciężko. Inteligencja w końcu zwycięży!

Bibliografia

Furedi F.: Gdzie się podziali wszyscy intelektualiści?, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2013