Opinie Tradycja

Jak Cię widzą, tak Cię piszą

Codziennie rano lub wieczorem przygotowujemy ubrania, które ubierzemy w ciągu dnia. Aktualnie panuje swoboda w ubiorze, co nie oznacza że możemy być ignorantami w tej sferze. Nie bez znaczenia do postrzegania naszej osoby jest właśnie nasza szata. Nasza teraźniejszość jest bardzo dziwna. W pracy mężczyzna, którego nazwiemy w tym wpisie Paweł ubierze się w marynarkę, koszulę, zaś zaraz po pracy ubierze t-shirt i  bawełniane dresowe spodnie oraz buty sportowe na spacer po mieście, wizytę w kawiarni itp.  Analogicznie postąpi jego koleżanka Ania. Jeśli też widzisz ten dysonans, to możemy wspólnie się zastanowić jaki strój pasuje damie lub gentlemanowi zainteresowanym tematem szlachectwa. Warto zacząć od pewnych tradycji.

Staropolski ubiór

Jeśli szukamy wzorców w dobrej postawie i szacunku jakim pokazujemy ubiorem warto sięgnąć do szlacheckich zwyczajów. Strój szlachcianki i szlachcica zmieniał się przez lata i stulecia. Przez szafy dworów skromnych i bogatych przewijały się mody w których naśladowano cudzoziemskie zwyczaje. Właściwie szlachta wywodząca się z rycerstwa zaczęła się coraz bardziej stroić w czasach ostatnich Jagiellonów (XVI wieku). Więc a to mody czeski, włoskie czy hiszpańskie w elementach stroju wchodziły do szlacheckiego ubioru. Szczególnie w XVI wieku lubowano się w płaszczykach włoskich lub hiszpańskich. W miarę upływu lat strój w XVII wieku osiągnął nam najbardziej znaną konstrukcję z noszonym kontuszem wraz z pasem słuckim.

Strój ciągle ewoluował i w II połowie XVIII wieku na salonach Warszawy oraz w domach magnatów królowały raczej stroje na modę francuską (podkreślone łydki podkolanówkami). Ale typowy szlachcic, zwłaszcza na prowincji ubierał się u krawca polskiego. Stroje damskie nie odbiegały męskim strojom. Już od czasów Kazimierza Jagiellończyka zaczynały się coraz bardziej strojne. Kobiety ubierały jedwabne suknie, aksamitne czapki i jeśli była potrzeba ciepłe futra. W takim stroju nie brakowało oczywiście biżuterii na przykład z pereł. Cechą wspólną damskiego stroju było zachowanie skromności.

Oczywiście próba naśladowania ubiorów XVI – XVII wiecznych skazana jest na niepowodzenie albo była by komiczna wszystkich sytuacjach, gdzie nie jest odgrywana inscenizacja minionych czasów. To naturalne, że nasz strój ewoluuje, a czynnikami kształtującymi formę ubioru jest poniekąd otoczenie. Więc przyszła pora na odpowiedzenie na pytanie w jaki sposób powinniśmy się ubierać dziś.

Ubiór teraźniejszy

Ewolucja aktualnego stroju zaczęła się najwcześniej w męskim ubiorze. Jak powszechnie wiadomo, rola kobiety w społeczeństwie, zwłaszcza zachodnim była marginalizowana aż do początków XX wieku. Tak więc pokrótce w XIX wieku pewien angielski gentlemen zaproponował nieco skrócić i zmodyfikować płaszcz i w ten sposób powstała marynarka. W drodze ewolucji koszula stałą się nie tylko skrywaną pod marynarką i kamizelką bielizną, a spodnie nie zawsze muszą być prasowane w kant. I w ten sposób doszliśmy do teraźniejszości. Wobec tego rodzi się pytanie jak powinien ubierać się współczesny mmężczyzna, darzący szacunkiem tradycje szlacheckie (może nawet potomek szlachcica). Odpowiedź wcale nie jest skomplikowana. Gustownie, z szacunkiem do otoczenia. Ubieramy się dla siebie ale pamiętajmy, że otoczenie też nas widzi. Czasami  warto w zwykłym dniu założyć marynarkę, krawat typu knit i spodnie chino, ale kiedy trzeba się wybrać na wyprawę górską, czy weekendowy spacer dobrać strój do tego adekwatny, umożliwiający ruch. Wszystko zależy od wyczucia gustu. Są jednak okazje, kiedy należy założyć garnitur takie jak na przykład: śluby, bale czy pogrzeby.

Współczesna dama interesująca się szlachciankami (może nawet będąca potomkinią) powinna dobrze się czuć i ubierać się stosownie do okazji. Strój damski przeszedł jeszcze większą ewolucję, głównie w II połowie XX wieku. I tak długie suknie generalnie (z małymi wyjątkami) są noszone jako wieczorowe. Na ulicach królują sukienki lub spódnice znacznie krótsze. Wszystko jednak powinno mieć umiar. Nie chcę wyrokować co znaczy sukienka za krótka. Wtedy bardzo byłby mi blisko policjantów z USA którzy mierzyli miarką długość strojów kąpielowych kobietom około połowy XX wieku. Na pewno powinien być to wymiar zakrywający pośladki ale nie musi sięgać ziemi. Prawdziwa dama będzie potrafiła wyważyć swoją skromność nad przesadnym wyuzdaniem. Interesujące i moim zdaniem dobrym faktem jest istnieje spodni jako nieodzownej części damskiej garderoby. Mnogość ich krojów pozwala ubierać się stosownie, z gustem, z szacunkiem do siebie i otoczenia. Pisząc o spódnicach lub spodniach trzeba wspomnieć o bluzkach, koszulach damskich i innych elementach stroju. I tutaj też nie trzeba się snobować. Wystarczy umiar w kompromisie z modą i wyjdzie z tego intrygujący ubiór zgodny z klasyczną elegancją. Tak samo na weekendowy spacer po za miastem, wyprawę w góry prawdziwa dama powinna dostosować strój do aktywnego wypoczynku, tak aby nie wyglądać jak szpilki na Kasprowym Wierchu.

Kilka słów podsumowania

W rezultacie możemy się ubierać z klasą i wyróżniać się z masy ludzi, którzy nie szanują otoczenia poprzez niewłaściwy ubiór. Jeśli chcecie znaleźć więcej wskazówek ubiorze i zasadach obecnie panujących wystarczy, że wpiszecie hasło w wyszukiwarce klasyczna elegancja. W rezultacie znajdziecie sporo blogów o damskiej i męskiej modzie które przedstawiają ciekawe podejście do mody wbrew trendowi maksymalnej golizny jaki niektóre firmy ubraniowe promują. Więc bądźmy wierni ideałom i jeśli was zainteresowałem wpisem, zapiszcie się do newslettera oraz polubcie stronę w mediach społecznościowych. Każda Twoja interakcja motywuje mnie do pisania, wprowadzając szlacheckie wartości w współczesny świat.

Pozdrawiam,  żyjcie z klasą!

 

Bibliografia

  1. Tygodnik Ilustrowany nr 82 Warszawa 1861
  2. Tygodnik Ilustrowany nr 83 Warszawa 1861
  3. Kędziora M: Rzeczowo o modzie męskiej, Wydawnictwo SQN, Kraków 2013
  4. Pietkiewicz E: Savoir vivre dla każdego, Świat książki, Warszawa 1997